Brodka – Granda [RECENZJA]

Trudno nagrać coś, co będzie oryginalne artystycznie, niekonwencjonalne, a zarazem osiągnąć sukces komercyjny i wpisać się w gusta mas. Trudno znaleźć i zachować tę cienką granicę alternatywy i mainstreamu. Szczególnie gdy twoja debiutancka płyta była hitem, a druga, nieco bardziej awangardowa, przepadła w tłumie innych albumów. Monika Brodka wydając w 2010 roku Grandę była na krawędzi muzycznej. Albo to, co nagrała, zda sprawdzian, albo figa z makiem.  Cóż, sądząc po Clashes, które ukazało się niecały rok temu i które już nie jest w żaden sposób determinowane przez współczesną, polską popkulturę, rezultat jest raczej jasny.

Czytaj dalej „Brodka – Granda [RECENZJA]”

Reklamy

Daria Zawiałow – A Kysz! [RECENZJA]

Przyznam się, że jeszcze rok, półtora roku temu polscy wykonawcy mnie nie interesowali. Ot tak sobie, czasem coś wleciało do ucha, później wylatywało. Wiadomo, kto był kim, niektóre nazwiska znało się z przyczyn czysto naturalnych, ale nie było to nic zapadłego w pamięć.  Muszę jednak stwierdzić, że polski rynek muzyczny, mimo że daleko mu jeszcze do jego zachodniego brata bliźniaka, rozwija się i to w zaskakująco dobrą stronę. Jedną z takich perełek, które dopiero co stawiają pierwsze kroki w tym okrutnym światku, jest Daria Zawiałow. Pierwszy raz usłyszałem o niej przy premierze jej drugiego singla (pierwszy jakoś mi umknął) – Kundel Bury. Co zwróciło moją uwagę to głównie refren, który był tak bardzo nie w moim stylu, a jednocześnie tak świetnie zagrany, że postanowiłem dać tej piosence szansę.  No i potem samorzutnie poszło dalej. Wychodziły kolejne single, dobre zarówno muzycznie jak i lirycznie, aż w końcu nastąpił moment kulminacyjny, na który bardzo długo czekałem, bo miał on zweryfikować czy jednak Daria to nie jest gwiazdką dwóch hitów – wydanie płyty A Kysz!.

Czytaj dalej „Daria Zawiałow – A Kysz! [RECENZJA]”