Mnemotechnika

Nie ma w mojej głowie kompozycji uporządkowanej.

Wszystko śladem jest na śladzie, plamą na plamie.

Niewymierne liczby, nieokresowe fale

W moim ciele wibrują stale.

 

Nie jestem całością.

Jeden, zero – nie istnieją.

 

Ułamki wspomnień tworzą kompozycję roznegliżowaną.

Tylko dla mnie zrozumiałą, dla mnie tylko oswojoną.

Nie jestem już człowiekiem, nie pamiętam człowieczeństwa

Świat ten nie jest bramą bezpieczeństwa.

 

Nie jestem całością.

Jeden, zero – nie istnieją.

 

Pamiętam różne rzeczy i wzory na mnie samego.

Choć wynik co raz inny wskazuje kalkulator.

Jedno wspomnienie – jeden element.

Co nieprzydatne, jutro pogrzebię

 

Nie jestem całością.

Jeden, zero – nie istnieją

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s