Patowe

Wyrwijcie mnie

Ze stron (nie)szczęścia

Zamknijcie się

(Nie)jasne przejścia

Chcę przekroczyć

Granicę (nie)szczęścia

 

Każdy ogień kończy płomień

Niech spali się w mrozie

A kofeina mnie usypia

Niech zapita poczeka

Na balkonie (s)padam

Do szczęścia (nie) wpadam

 

Ratujcie mnie

Z księżycowych dni (nie)wartych

Wód mych oczu (nie)wytartych

Wyjmijcie mnie

Z piekielnego lodowiska bo ślizgam

Się na demonicznym dotyku

Ostudźcie mnie

Proszę

 

Spierdalajcie

Reklamy

8 myśli w temacie “Patowe

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s