Syzyfowe walki

Czyżbym chciał zbyt wiele?

Nie.

To tylko świat.

I jego kontra

Wobec moich snów i marzeń.

Czy kiedyś w końcu mnie ukarze?

Czy zapalę się, czy zgaszę?

To tylko świat.

I jego walka

Z samym sobą i w sobie.

Czy spotkam siebie w swoim grobie?

Nie wiem.

Lecz spróbuję.

Ten świat nic nikomu nie obiecuje

A ja walczę wciąż z tym światem.

Tak.

Jestem swoim własnym katem.

Reklamy

4 myśli w temacie “Syzyfowe walki

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s