Scena

Czuję ból, a ty gniew

Och, proszę cię, zabijmy się

Ja chcę żyć, a ty też

Błagam cię, całujmy się

 

Nie chcę grać, to nie ta scena

Ty chcesz tańczyć,  ja umieram

Błagam cię, już zostaw mnie

Ja chcę grać, odezwij się

 

Czuję twój strach, ty czujesz mój

Odchodzisz w nieznane, ja jestem twój

Odchodzę daleko, czuję swój ból

Siedzisz nad rzeką,  ja żyję znów …

Reklamy

16 myśli na temat “Scena

    1. Dzięki! Odnośnie prozy. Czasem piszę jakieś opowiadania, ale nie wiem czy nadają się do jakiegokolwiek opublikowania. Może kiedyś zaryzykuję 🙂

      Polubienie

    2. Ja też wolę prozę, a jeśli chodzi o wiersze to preferuję rymowane. Twój bardzo mi się spodobał, jest taki… nie wiem jak to powiedzieć, dynamiczny? dużo się zmienia, gonitwa myśli, niepokój… Zdecydowanie skłania do myślenia:) Gratuluję talentu:)

      Polubione przez 1 osoba

    1. Dzięki. Zajrzałem na twój blog i rzucił mi się w oczy świetny post o „Marsjaninie” i samotności. Powodzenia w dalszej działalności, niech wiatr ci sprzyja! 😀

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s