Podsumowanie 2016. Lekcja 8

sssssssssssssssssssssss
Wszelkie nasze złudzenia są tylko wizjami odległej, niedosiężnej prawdy niejasno dostrzeganej – Joseph Conrad

Pracujesz, tyrasz, robisz niczym górnik w kopalni i co?

I nic.

Nie będziesz najlepszy we wszystkim, choćbyś się zesrał

Postanowiłem sobie pewnego wieczoru, że od następnego dnia będę uczył się jak najwięcej będę w stanie, gdyż, no przecież, nauka to potęgi klucz. A że założyłem, że nauka to będzie siedzenie nad książkami i wkuwanie sterty gówno wartej treści, to zapewne wyobrażacie jak to wyglądało. Ku swemu zaskoczeniu, nawet mi to się udawało, dopóki nie byłem tak rozwalony psychicznie, że drażnił mnie nawet warkot silnika samochodu za oknem. Nie wyglądało to jednak tak, że jedyne co robiłem to kułem. Działało to bardziej na zasadzie ciągłej gonitwy myśli o tym, co jeszcze muszę zrobić, jak ogarnąć to wszystko, co mi kazano w szkole i jeszcze coś ponad, bo jak będę robił wszystko ponad, to i mój mózg będzie ponad.Do tego dochodziły sprawy domowe i to wszystko był jeden wielki bajzel, w późniejszym etapie już nie do ogarnięcia dla mnie samego.

I na przykład taka sytuacja: jest niedziela rano, piję sobie kawę, świeci słońce, a ja pijąc tą kawę z samego rana myślę o ogarnięciu stężenia molowego, bo akurat wtedy przygotowywałem się do konkursu chemicznego. Zero spoczynku, ciągła robota.

Wiecie co mi z tego wyszło?

Na konkursie dopadł mnie taki stres, że zawaliłem. A wszystko wiedziałem, poza tym, jak ogarnąć siebie, żeby nie zostać znokautowanym przez własną psychikę, która już funkcjonowała na resztkach sił i odrobinie kofeiny.

Wpierają nam, że będąc we wszystkim najlepszym, będziemy bardziej doceniani przez społeczeństwo. W szkole żyjemy obrazami prymusów, którzy osiągają ze wszystkiego najlepsze wyniki (mało kto jednak mówi, jaką ceną i problemami ze zdrowiem jest to później przypłacane). Te jednostki potem są uznawane za wzór, bo są ambitne, bo mogą osiągać więcej (wiem, co mówię, sam jestem w przekonaniu większości prymusem, tylko trochę bardziej zbuntowanym).

Gówno prawda. Możesz ogarniać wszystko, a jednocześnie nie ogarniać niczego – swojego życia, swoich emocji, swoich potrzeb i innych ludzi. Możesz nie ogarniać też czegoś najważniejszego – swojego powołania.


Zapraszam was również na fanpage Symphonii na Facebooku, gdzie będziecie mogli poznać mnie od mniej oficjalnej strony oraz dowiedzieć się, czego aktualnie słucham.

Reklamy

3 myśli na temat “Podsumowanie 2016. Lekcja 8

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s