Podsumowanie 2016. Lekcja 4

pexels-photo-207990
Może wiem najlepiej, dlaczego tylko człowiek potrafi się śmiać: tylko on cierpi tak bardzo, że musiał wynaleźć coś takiego jak śmiech – Fryderyk Nietzsche

Mamy już nowy rok, ale cykl 10 Lekcji 2016 wciąż trwa. Pewnie większość z was ledwo żyje po wczorajszej nocy, ale myślę, że to nie przeszkoda, żeby przeczytać już lekcję 4.

Po ostatnim cięższym tekście dzisiaj będzie o wiele lżej. Bo wiecie, nie lubię autorów, których blogi są przepełnione jakimiś pseudo-życiowymi tekstami, rodem z filozofii Schopenhauera. Oczywiście, piszę wiersze, jestem twórcą, ale niech sztuka pozostanie sztuką.

Zastanawia mnie często, czemu niektórzy ludzie są tacy sztywni. Wszystko biorą na poważnie. Człowiek czuję się w nich towarzystwie strasznie skrępowany, a oni sprawiają wrażenie zaćmionych i styranych życiem każdego dnia bez wyjątku, jakby jakaś ogromna kula z każdego ranka biła ich w łeb.

Pamiętam, jak miałem naprawdę bardzo dobry dzień. Śmiałem się praktycznie ze wszystkiego, nawet z takich sucharów bardziej suchych od Sahary. I pamiętam, jak wszyscy dookoła w szkole się na mnie patrzyli, jakbym się najadł sera. Przez moment było mi głupio, ale że ja z natury jestem człowiekiem śmieszkowym i z bardzo specyficznym poczuciem humoru, to to po mnie spłynęło.

Śmiej się jak najwięcej możesz

Kocham się śmiać. A że śmieję się dość głośno to wszyscy to słyszą. Kocham żarty. Nie lubię ludzi sztywnych, którzy wszystko biorą do siebie i nie umieją wyluzować. Źle się przy nich czuję. Dlatego zazwyczaj najbliższe mi osoby to te, które potrafią się śmiać. Nieważne z czego. Bo w życiu, w którym i tak dzieje się tyle złych rzeczy, umiejętność poprawiania sobie humoru, a także innym, to umiejętność cenna.

Jak już się wchodzi w dorosłość, to wszyscy mówią, że ludzie powinni spoważnieć, bo niektóre rzeczy to już nie wypadają. Żal mi takich osób, bo chyba według nich to znaczy, że jak już się jest dorosłym, to wypada jedynie narzekać na system podatkowy i polityków.

Życzę wam więc w nowym roku dużo śmiania się, żartów i dystansu do siebie. Bo życie to nie tylko smutne wiersze i papieros 🙂


Zapraszam was również na fanpage Symphonii na Facebooku, gdzie będziecie mieli okazję poznać mnie od nieco mniej patetycznej strony oraz dowiedzieć się, czego aktualnie słucham.

 

Reklamy

9 myśli na temat “Podsumowanie 2016. Lekcja 4

  1. Super, że ktoś o tym napisał. Sama już jakiś czas temu zauważyłam, że jak opowiadam ludziom od rana, o tym, że jest pięknie, słońce świeci, wypiłam dobrą herbatę, zrobiłam przed pracą krótki spacer i cieszę się tym wszystkim – to ludzie dziwnie zerkają i pytają czy się dobrze czuje i czy wszystko u mnie w porządku 😉

    Polubione przez 1 osoba

  2. Jeśli tylko śmiech i uśmiech są szczere to spoko, ale jest mnóstwo osób uśmiechających się tylko ,,na zewnątrz”, zakładających tylko maskę uśmiechu, a wtedy zdecydowanie wolę tych prawdziwie nieuśmiechniętych 😉

    Polubienie

    1. Nie piszę, że jedynie śmiech jest szczery. Chodzi mi tu o takie sytuacje, w których naprawdę niektóre osoby niby mają się dobrze, wszystko ok, ale są strasznie spięte, widać, że coś chcą, ale nie mogą 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s