Dom – znajomy

Szaro, ciemno, szaro, ciemno…

Kra! Kra! ciemno, cicho, nic dokoła… Cisza…

A tu jedzie rower, sam jedzie, na kołach jedzie!

A tu samochód i coś jeszcze obok niego!

Samochód jedzie sam, sam jedzie…

Już idę, już biegnę!

Przez ciszę biegnę, przez ciemności  głośnych kra!kra!

I widzę dom stary – to mój przyjaciel!

Przyjaciel, do którego wracam, bo jest domem, miejscem, życiem…

Dlaczego Cię kocham, nienawidzę? – pytam.

Boś ty ten sam,  czy nie ten sam?

Niech odpowie mi głośne kra! kra!

 

Opowiada, baja, a wnet milczy i co znowu?

Kra! jedno, kra! drugie.

Cóż że znaczą? Czy ten rower, czy samochód?

A może to coś obok?

Cisza wszędzie, hałas nigdzie, kra! głośne, bo nie słychać!

Znam ten dom, znam te mury, i te drzewa, i te krzaki, co umarły…

One żyły?

Nasłuchuję ciszy, bo znaną jest mi kra!

Czemu dom umiera i domem obcym jest mi?

Chcę go poznać, odkryć…

W ciszy ujrzeć słowika, którego nie ma, bo kra! kra!

Ostatnie…

Reklamy

3 myśli na temat “Dom – znajomy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s